fot. Merkel Jagd- und Sportwaffen GmbH

Uniwersalne lufy

Lekka i funkcjonalna – to główne zalety kniejówki. Podczas zimowej zasiadki pozwoli strzelić zarówno grubego dzika, jak i lisa czy kunę (nie niszcząc przy tym skórki). Przede wszystkim jednak jest to broń dla konesera, myśliwego rozmiłowanego w klasyce.

Dla większości polskich myśliwych, których staż łowiecki sięga jeszcze ubiegłego wieku, broń ta była kwintesencją łowiectwa. W czasach słusznie minionych o kniejówkach mogliśmy tylko marzyć – nie tylko ze względu na cenę, ale przede wszystkim z powodu małej dostępności. Jednym ze szczęśliwców, którzy do lasu szli z taką bronią, był Włodzimierz Puchalski. Fotograf polował z Merklem (testamentem przekazał kniejówkę swojemu przyjacielowi i autorowi „Łowca Polskiego” Arkademu Brzezickiemu).

Kniejówkę miał także Adam Kraiński, mistrz Polski w strzelaniach kulowych (tytuł zdobył mimo ciężkich ran odniesionych w czasie Powstania Warszawskiego – biorąc udział w walce stracił prawe oko i musiał nauczyć się strzelać, używając oka lewego). Otóż pan Adam cenił dobrą broń i wiedział o każdej jednostce, z którą polowano na Wybrzeżu (gdzie zamieszkał po wojnie). Któregoś dnia kolega zadzwonił z informacją, że pewien myśliwy sprzedaje vierlinga. „Dla mnie to będzie za ciężkie, ale może ty się zdecydujesz?” – dodał znajomy. Pan Adam spytał tylko o nazwisko sprzedawcy, a poznawszy je, natychmiast podjął decyzję o kupnie. Wiedział bowiem, że nie chodzi wcale o vierlinga, lecz kniejówkę braci Merkel w kalibrze 20/70/7 × 65R, z dodatkowym kompletem luf ekspresowych produkcji firmy Geyer, w kalibrze 8 × 57 JRS. Broń, wyprodukowana w latach 30. XX wieku, miała pełne zamki i wyróżniała się misterną arabeską i kabłąkiem z bawolego rogu. Znaleziona przez czerwonoarmistów w rezydencji któregoś z kompanów Hermanna Göringa, wielkiego łowczego Rzeszy, po wojnie trafiła na Wybrzeże, gdzie została wymieniona na kilka butelek gorzałki.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Z kamerą i sztucerem

Myśliwym trzeba się urodzić, ale łowiectwa ktoś musi jednak nauczyć. Rafał Sokulski miał to szczęście i honor, że jego mentorem był Włodzimierz Puchalski. Asystował fotografowi

Kynologia

Czarny seter

Błyszcząca sierść z kasztanoworudymi podpalaniami, ciemne oczy o bystrym spojrzeniu i harmonijna budowa. Oto obraz typowego gorącokrwistego, szlachetnego długowłosego brytyjskiego wyżła, który swoją nazwę wywodzi

Polowanie i myśliwy

Śladami mistrza Puchalskiego

Kiedyś wyjeżdżał na polowania zaopatrzony w niezbędne akcesoria do łowów krwawych i bezkrwawych. Początkowo wygrywała pasja łowiecka i podchodząc kozła, Adrian Grela decydował się na

Tradycje i zwyczaje

Łowy i wojna

Jako żołnierz 2. Korpusu na Bliskim Wschodzie polował na dziki i karakale. W Rodezji nieraz zasadzał się na lamparta. Generał brygady Emil Mentel, kawaler Orderu

Broń

Sztucer przetrwania

W sklepach myśliwskich największym zainteresowaniem cieszą się repetiery w cenie nieprzekraczającej trzy tysiące złotych. Wybór w tej klasie jest naprawdę bardzo bogaty i wielu myśliwych