fot. Shutterstock

Uniwersalny pomocnik

Jako pies uniwersalny, karny, dokładny w pracy i obdarzony wieloma talentami wyżeł niemiecki krótkowłosy pasuje do różnych rodzajów łowisk. Nic więc dziwnego, że rasa ta jest tak chętnie użytkowana przez polskich myśliwych.

Historia naszego bohatera zaczyna się we wczesnym średniowieczu, za panowania Karola Wielkiego. Rozpoczęto wtedy łowy z sieciami na ptactwo, ale – jak się szybko okazało – większość psów, z którymi wcześniej polowano na grubą zwierzynę, zupełnie się w nowej roli nie sprawdzała.

Psy używane do łowów z sieciami musiały być bardzo ruchliwe i mieć doskonały węch. Dziś powiedzielibyśmy, że były to psy wysoko wyspecjalizowane, a ich praca polegała na odszukaniu ptactwa, ściągnięciu i przywarowaniu – reszty dopełniali myśliwcy, nakrywający psa i ptaki szeroko rozciągniętymi sieciami.

Wynalezienie broni palnej, z którą można było dużo sprawniej polować na ptaki w locie, sprowadziło hodowlę ptaszników na nowe tory. W 1750 roku na ptactwo polowano już z dubeltówkami. Polowali w ten sposób ludzie możni, a doskonałymi „wyszukiwaczami” i „wskazywaczami” ukrytego ptactwa były różnorakie wyżły. Musiały cechować się brakiem bojaźni na strzał i pracować w ciszy tak, aby nie spłoszyć ptactwa.

Po wojnie trzydziestoletniej oczy niemieckich możnowładców zwróciły się w stronę coraz liczniejszych wyżłów ras francuskich i hiszpańskich. Zachowały się ich imiona: Juon, Sancho, Ponto, Boncoeur. Importowano też wyżły ras angielskich, ale istniały także lokalne typy psów mające stójkę. Wyżły były rzadkie i bardzo cenne. Około 1677 roku książę Darmstadt posiadał jedyne w całym księstwie.

Ciężki wyżeł

Wyżły niemieckie pod koniec XVIII wieku hodowano w Weimarze, Solms, w Wirtembergii i Auerbach. W 1879 roku w Hanowerze, po wystawie psów, na podstawie najlepszych egzemplarzy opracowano wzorce dla wyżłów krótko- i długowłosych, które w ogólnych zarysach obowiązują do dzisiaj.

Jako osobną rasę potraktowano wyżła wirtemberskiego – psa cięższego, o brązowym trójkolorowym umaszczeniu. Cechą szczególną tych wolniejszych w pracy, ale bardzo mocnych i silnych legawców były podpalania. Cecha ta przetrwała w populacji wyżłów krótkowłosych do dzisiaj, a nawet całkiem niedawno urodził się miot brązowych podpalanych kurzhaarów (jak nazywamy je z niemieckiego).

Wirtembergi hodowane były również w Szwajcarii, a po wystawie w Zurychu w 1894 roku Max Siber opisał je w ten sposób: „Znane są od około 28 lat, a więc dłużej niż istnieje w Niemczech celowa, rodowodowa hodowla… Jest to odmiana bardzo wyrównana i wysoko ceniona przez myśliwych, którzy potrzebują pięknych, dobrych i niezbyt szybkich wszechstronnych psów myśliwskich”.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Polowanie i myśliwy

Reakcja na strzał

Myśliwi o niezaprzeczalnych umiejętnościach strzeleckich zaobserwowali liczne zachowania trafionych byków niepasujące do podręcznikowych opisów. Przyczyn takiego stanu jest wiele i możemy je podzielić na dwie

Temat miesiąca

Normalne łowiectwo

Weganie stają się narzędziem w rękach „reformatorów” naszego modelu leśnictwa i łowiectwa. Efektem zmian ma być prywatyzacja lasów i komercjalizacja łowiectwa, która doprowadzi do wybicia

Porady praktyczne

Odwieczny wróg

Ślady roznoszonych przez pajęczaki zagrożeń odnajdujemy nawet w Biblii. Bez kontaktu z żywicielem mogą żyć nawet 18 lat i są odporne na niskie temperatury. W

Polowanie i myśliwy

Złoty polny rogacz

Warto racjonalnie gospodarować sarnami ze środowiska polnego, w tym samcami, które nakładają parostki mocniejsze niż u saren leśnych. Kozły ekotypu polnego często już w pierwszym

Broń

Kaliber profesjonalistów

Jeżeli marzycie o karierze zawodowych myśliwych przemierzających tajgę, jest to kaliber dla was. .410 nie niszczy skórek ani tuszek, a przy strzale kulą zaskakuje celnością.