Wiosna – ach to ty!

Co to takiego marczak? I gdzie rozbrzmiewa klangor? Jakie inne znaki zwiastują koniec panowania zimy? Przeczytajcie kolejny odcinek przygód Oli i Huberta!

Od kilku dni wiał porywisty wiatr. Spacery po lesie okazały się niemożliwe. Dziadek powiedział, że taka wichura może nie tylko łamać gałęzie, ale i wyrywać całe drzewa z korzeniami. Ola i Hubert jednak się nie nudzili, od rana grali na przemian w „Pędzące jeże” i „Magiczne drzewo”. Od czasu do czasu robili przerwę i biegli do okna, żeby zobaczyć, czy coś się zmieniło.

– Oj, babciu, czy tak musi wiać? – żaliła się Ola. – Wiatr aż wyje w kominie!

– Pamiętasz ulewne deszcze, jakie padały jeszcze kilka dni temu? – spytała babcia. – Wszędzie było błoto i kałuże. Teraz wiatr wszystko osuszy – w przyrodzie musi być równowaga.

Na podwórku zawarczał silnik samochodu.

– Dziadek wrócił! – zawołał Hubert. – Idę mu pomóc!

Dziadek Mietek wszedł obładowany zakupami, a z nim wtargnął do korytarza powiew zimnego powietrza.

– Czy pamiętałeś o gazetach? – spytała babcia. – W taką pogodę to tylko usiąść z dobrą krzyżówką w ręku.

– Pamiętałem, ale przywiozłem też coś takiego, że porzucisz krzyżówki i swoje ulubione sudoku. Zaraz po obiedzie siadamy do „Sztamy”.

Kiedy wszystkie zakupy zostały rozpakowane, a produkty rozlokowane w szafkach, na stole została papierowa paczka, której dziadek nie pozwolił otworzyć.

– Wszystko w swoim czasie – przekonywał wnuki. – Teraz pomóżcie babci w przygotowaniu obiadu.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Temat miesiąca

Normalne łowiectwo

Weganie stają się narzędziem w rękach „reformatorów” naszego modelu leśnictwa i łowiectwa. Efektem zmian ma być prywatyzacja lasów i komercjalizacja łowiectwa, która doprowadzi do wybicia

Tradycje i zwyczaje

120 lat minęło

Współtwórca renomowanej firmy Nest, pan Sławomir Studziński, postanowił uczcić rocznicę „Łowca Polskiego” i z tej okazji przygotował wyjątkowy prezent dla naszej redakcji. Zauważono już, że

Polowanie i myśliwy

Bratankowie po strzelbie

Węgrzy zamierzają powtórzyć sukces frekwencyjny Międzynarodowej Wystawy Łowieckiej z 1971 roku, która przyciągnęła 1,2 mln zwiedzających. I wiele wskazuje, że może im się to udać!

Broń

Jak kulą w sosnę

Do wielu wypadków podczas polowań nigdy by nie doszło, gdyby myśliwi zdawali sobie sprawę z zasięgu pocisków. Kolejnych tragicznych zdarzeń uniknęlibyśmy pamiętając, że dla klasycznego

Polowanie i myśliwy

Fundusze dla łowiectwa

Prowadzone przez nas działania edukacyjne i promocyjne można z powodzeniem współfinansować ze środków samorządowych i unijnych. Przykład dali – jakżeby inaczej – przedsiębiorczy i zaradni