fot. Shutterstock

Wybieramy psa

Wielu myśliwych zamierzających nabyć czworonoga zastanawia się nad wyborem rasy. Lecz rasa to nie wszystko. Dobrze też zapoznać się z osiągnięciami różnych hodowli, wybrać odpowiednią parę rodzicielską i dopiero wtedy zdecydować się na konkretnego szczeniaka.

Wybór rasy powinien być dopiero pierwszym krokiem w poszukiwaniu naszego wymarzonego psa. Należy bowiem wiedzieć, że nie każdy labrador chętnie aportuje ptactwo, posokowiec odszukuje postrzałki, a terier wygania lisy z nory. Nie wynika to nawet z braków w ułożeniu, tylko z tego, że niektóre linie hodowlane nie są nastawione na rozwój cech łowieckich. Takie psy, poza wyglądem, nie mają nic wspólnego z psami myśliwskimi. Zdecydowanie lepiej czują się na kanapie niż w łowisku i nawet najlepszy szkoleniowiec świata nie jest w stanie tego zmienić.

Ograniczone zaufanie

Druga sprawa, na którą należy zwrócić uwagę, to charakter i usposobienie rodziców szczeniaka. Zdarzają się bowiem czworonogi, które na przykład z wielkim zamiłowaniem niszczą wszystko, co znajdzie się w zasięgu ich zębów. Prawdopodobnie wynika to ze słabej psychiki i rozładowywania w ten sposób stresu. Ponadto jest to wada dziedziczna i należy się dobrze zastanowić, czy nabyć szczeniaka po takich rodzicach.

Podobnie jest z ciągłym skomleniem i szczekaniem bez żadnego powodu. Zdarzają się takie czworonogi, które bez przerwy wydają z siebie jakieś dźwięki i w końcu potrafią doprowadzić do furii nawet osoby o anielskiej cierpliwości. Poza tym jest to zwyczajnie uciążliwe dla nas – domowników – oraz bliższych i dalszych sąsiadów. A najgorsze, że niewiele da się z tym zrobić. Takie nieustanne szczekanie czy wycie bez powodu to również sposób na radzenie sobie z wyimaginowanym stresem. Jest to zatem problem psychiczny danego czworonoga, który otrzymał go w genach.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Tradycje i zwyczaje

Królewska bażantarnia

Znajdujący się obecnie w granicach Warszawy Natolin – przed II wojną światową należący do klucza dóbr wilanowskich – posiada niezwykle bogatą tradycję łowiecką. Pierwszym właścicielem

Broń

Lornetka dla selekcjonera

W dobie popularności lunet termo- i noktowizyjnych klasyczne nocne lornetki powoli stają się przeżytkiem. Zastępuje je sprzęt o parametrach 10 × 42. Aby ułatwić naszym

Broń

Płasko do celu

Uchodził za myśliwski nabój o cudownych właściwościach i z tej przyczyny w latach 30. XX wieku zastanawiano się, czy nie powinni go używać niemieccy snajperzy.

Tradycje i zwyczaje

W książęcym raju

Legendarny zawodowy myśliwy i organizator safari w Afryce Eustachy Sapieha junior zaczynał swoją myśliwską przygodę na Kresach Rzeczypospolitej, w rodzinnym majątku Spusza. Tam strzelił pierwszego

Polowanie i myśliwy

Dwie pasje Pana Profesora

W Buriacji strzelił niedźwiedzia, na Kamczatce łosia, a w górach Ałtaju nastawiał koledze po strzelbie wybity ze stawu łokieć. Polowanie jest dla prof. Piotra Bażowskiego