Z kresowych łowisk

Ułan, myśliwy i poeta. Redaktor lwowskiego „Łowca”, który z niezwykłym talentem opisywał rykowisko w Karpatach. Albert Mniszek był także autorem fachowych prac z dziedziny broni myśliwskiej, kynologii czy ornitologii.

Czym jest emocja myśliwska? – pytał. „To czarodziejka, czasem z nieba, czasem z piekła rodem, co buntuje nerwy, przesłania mgłą różową rzeczywistość i utrwala złotymi zgłoskami w duszy łowca datę swego krótkiego w niej bytowania’’.

Urodził się 9 lipca 1867 r. w Kruchelu pod Przemyślem, w majątku ojca – Władysława, żołnierza kampanii węgierskiej i krymskiej, a także uczestnika powstania styczniowego.

Osierocony w dzieciństwie przez matkę, Marię z Czarneckich, rósł i wychowywał się w Czajkówce na Ukrainie, pod okiem babci, pani Czarneckiej, i żyjącej jeszcze wtedy prababci, pani Pruszyńskiej. Wyniósłszy z domu rodzicielskiego zamiłowanie do łowiectwa (ojciec Alberta był członkiem Małopolskiego Towarzystwa Łowieckiego od pierwszej chwili jego istnienia), znalazł na Ukrainie wiele okazji, by oddawać się swej pasji. Przyroda tamtejsza, zachwycająca i budząca w sercu dziwną tęsknotę, pozostawiła ślad w całej jego twórczości. Gdy tylko znalazł wolniejszą chwilę, wracał do swych krewnych – hrabiów Montresorów w Nowochwastowie, czy do Rzewuskich w Wierzchowni, albo na słynny staw w Borsukach na Wołyniu, gdzie w jego obecności sam Julian Ejsmond realizował film przyrodniczy o życiu gęsi i kaczek (zdjęcia odbywały się przy przeraźliwym ujadaniu jamników, które również pragnęły zaistnieć na ekranie).

Każde polowanie stanowiło dla niego okazję do refleksji. Po wyprawie na cietrzewie, w łowisku Jana Urbańskiego w Poddębicach, zanotował: „Są w życiu myśliwego chwile tak piękne, że niezatarte pozostawiają wspomnienia – wspomnienia wrażeń, których tylko przyroda dostarczyć może. Myśliwy wtedy przestaje być sobą, odrywa się od ziemi, podziwia naturę, zdumiewa się jej pięknem, ręce ze strzelbą na dół opuszcza, chce, by zjawisko trwało jak najdłużej. Zachwyt trwa chwilkę, ale starczy za lata całe…”.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Temat miesiąca

Dzicze problemy

W skutecznym zarządzaniu populacją dzików najważniejsze jest właściwe oszacowanie liczebności oraz określenie struktury płci, ponieważ nasze ewentualne błędy skutkować będą zaniżeniem przyrostu, a tym samym

Broń

Jasność w nocy

Na rynku optyki myśliwskiej dokonuje się rewolucja. Lunety z Chin czy z Filipin nie ustępują pod względem jasności tym produkcji renomowanych firm z Europy. Różnica

Polowanie i myśliwy

Tragiczna zima

Przełom roku obfitował w wypadki. Czterech myśliwych nie wróciło do domu z polowania. Każdej z tych tragedii można było uniknąć. Zawiodła dyscyplina i jak zwykle

Broń

Z czym do remizy

Wznoszące się znad tarnin bukiety to widok, który rozemocjonuje każdego myśliwego. Polowanie na bażanty wymaga zarówno wytrwałości, jak i niemałych strzeleckich umiejętności. Jaka broń i

Polowanie i myśliwy

Tok gajowego

Włodzimierz Łapiński, legenda fotografii przyrodniczo-łowieckiej i uczeń mistrza Włodzimierza Puchalskiego, zgodził się opowiedzieć czytelnikom „Łowca Polskiego” o swoich myśliwskich przygodach. Oto pierwsza z nich, związana