fot. Shutterstock

Z psem po bukiet

Myśliwi polujący na ptactwo są przede wszystkim miłośnikami pracy z psami. Przez cały rok doskonalą formę swoich pupili tylko po to, żeby dosłownie kilka razy w sezonie wybrać się z nimi na prawdziwe łowy. A jeżeli z trzcinowiska poderwie się bukiet, szczęście jest pełne.

Stare myśliwskie powiedzenie mówi, że na ptactwo poluje się nogami. Oznacza to, że aby spotkać poszukiwaną zwierzynę, musimy przemierzyć wiele kilometrów po bezkresnych polach i łąkach. Oczywiście na taką wyprawę nie możemy wybrać się bez czworonożnego towarzysza łowów, który tak naprawdę jest głównym bohaterem tego spektaklu. Dodajmy też, że dla wielu myśliwych zestaw: strzelba, pies i łowisko, to największe łowieckie szczęście, jakie można sobie wymarzyć.

Sprostać wyzwaniu

Aby polowanie indywidualne na bażanty przeprowadzić zgodnie z wymaganiami sztuki łowieckiej, należy najpierw porządnie się do tego przygotować. Przede wszystkim trzeba mieć psa. Następnie należy go wychować, ułożyć i nauczyć się z nim współpracować. Niezbędne jest również zdobycie szerokiej wiedzy na temat zwyczajów ptactwa, na które zamierzamy polować, dobre rozeznanie w terenie, no i celne oko. Przyda nam się też kondycja i… łowiecka pasja.

Jak więc widać, wymagania, jakie stoją przed nemrodem chcącym zapolować na ptactwo, są dość wysokie. Zaznaczę, że cały czas mówimy o polowaniu przeprowadzonym zgodnie z łowieckim kunsztem, a nie przypadkowym wyjściu w teren. Jeśli polujemy z wyżłem na bażanty, powinien on szybko i systemowo okładać przed nami pole, a obecność ptactwa wskazać stójką. Płochacz zaś musi pracować bliżej myśliwego, aby w momencie wypłoszenia bażant znalazł się w zasięgu skutecznego strzału z dubeltówki, czyli nie dalej niż czterdzieści metrów.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Tradycje i zwyczaje

Diana z Puszczy Osieckiej

Lasy otwockie to pozostałość centralnej części niegdyś rozległej Puszczy Osieckiej, ciągnącej się od Warszawy aż po Garwolin. Była ona sceną wielkich łowów organizowanych przez rodzinę

Polowanie i myśliwy

Łowiec i Panna

Venatrix po łacinie znaczy łowczyni. Taki nick wybrała sobie Joanna Głogowska, która na portalu społecznościowym prowadzi fanpage, na którym jeszcze jako stażystka odkrywała łowiectwo. Od

Kynologia

Siad z aportem

Wśród miłośników kynologii łowieckiej co jakiś czas powraca dyskusja na temat oddawania aportu przez psa w pozycji siedzącej. Część myśliwych uważa, że jest to niepotrzebna

Broń

Spacer po rusznikarni

W XV wieku nikt by nie pomyślał, że słynące z młynów Birmingham będzie kiedyś potęgą w produkcji broni. Dzielnicą rusznikarzy stała się legendarna Gun Quarter.

Porady praktyczne

Sołtys oszacuje

W ciągu ostatnich miesięcy radykalnie zredukowaliśmy dziki, które są głównym sprawcą szkód, ale problemów nam nie ubędzie. Nowe rozwiązania w znowelizowanej ustawie Prawo łowieckie spowodują