fot. Shutterstock

Żar obozowych ognisk

Niekwestionowany sukces Zdzisław Sawicki odniósł i jako biznesmen, i jako myśliwy, polujący często w skrajnie trudnych warunkach i na najbardziej niebezpieczną zwierzynę. Łowiectwo stało się dla niego szkołą charakteru, pomogło pokonać słabości.

Kto w Tanzanii chciał strzelić lwa, musiał zapłacić za 21 dni polowania. Tak uczynił pan Zdzisław. Nęciska przygotowano zgodnie z prawidłami wyłożonymi przez legendarnego zawodowego myśliwego Eustachego Sapiehę. Ustrzelony bawół został poćwiartowany, a przynęty ciągnięto za terenówką przez kilometr. Następnie porcje mięsa zawieszono na gałęziach, na takiej wysokości, by lew, stojąc na tylnych łapach, mógł dosięgnąć co najwyżej do połowy. Drzewa dobrano starannie – rosły na wzniesieniach lub między pagórkami, w pobliżu ścieżek uczęszczanych przez zwierzynę. Zawodowy myśliwy sprawdzał nęciska codziennie i, gdy było trzeba, zawieszał świeży kawałek mięsiwa. Lwy ruszyły przynętę 19. dnia.

Nieoczekiwana zmiana ról

Dwie godziny przed zachodem słońca zajęli miejsce w czatowni osłoniętej powiązanymi w snopki suchymi trawami. Z przodu pozostawiono wizurkę umożliwiającą obserwację i oddanie strzału – szczelina musiała być wąska, gdyż lwy mają doskonały wzrok i reagują na najmniejszy ruch. Tkwili w tej czatowni do nocy – lwy się nie pojawiły i zachodziło graniczące z pewnością podejrzenie, że przejrzały zamiar myśliwych. W tej sytuacji zmienili strategię. Następnej nocy przesiedli się z czatowni na konar drzewa, znajdujący się na wysokości 2,5 metra, i zamaskowali się starannie gałęziami. Zapadł zmrok, na nęcisku było cały czas pusto, ale za to w buszu, tuż poniżej usłyszeli mruknięcie lwa. Po chwili odezwał się drugi – znajdował się kilka metrów z boku. Zaryczał tak jak ten z logo wytwórni Metro Goldwyn Mayer. Ale to nie był film.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Opowiadanie

Długodzioba

Obiad zasuwał z apetytem. Rosół z ziemniakami, czyli „ślepe ryby”, do tego gumiklejze – śląskie kluski z gotowanych ziemniaków, rolada wołowa i modra kapusta, to

Broń

W jakim kalibrze?

To najczęstsze pytanie zadawane przez młodych myśliwych. Gdy padnie podczas spotkania w szerszym gronie, możemy być pewni, że zapoczątkuje dyskusję ożywioną, choć przeważnie jałową. Być

Polowanie i myśliwy

Łowiec i Panna

Venatrix po łacinie znaczy łowczyni. Taki nick wybrała sobie Joanna Głogowska, która na portalu społecznościowym prowadzi fanpage, na którym jeszcze jako stażystka odkrywała łowiectwo. Od

Kynologia

Wybieramy psa

Wielu myśliwych zamierzających nabyć czworonoga zastanawia się nad wyborem rasy. Lecz rasa to nie wszystko. Dobrze też zapoznać się z osiągnięciami różnych hodowli, wybrać odpowiednią

Tradycje i zwyczaje

Ziemiańskie łowisko

Wielkopolska zawsze słynęła z dobrych polowań i wybitnych myśliwych. Po pierwszej wojnie światowej w lasach niewiele było dzików, saren i jeleni, więc główną zwierzyną stały