fot. Shutterstock

Złoty polny rogacz

Warto racjonalnie gospodarować sarnami ze środowiska polnego, w tym samcami, które nakładają parostki mocniejsze niż u saren leśnych. Kozły ekotypu polnego często już w pierwszym porożu są szóstakami.

Gospodarowanie łowieckie powinno się opierać na aktualnej wiedzy o liczebności i kondycji zwierząt oraz o ich rozrodczości i śmiertelności. W przypadku sarny parametry te zdecydowanie różnią się między populacjami polnymi i leśnymi. Dlatego przez wiele lat dwa ekotypy sarny stanowiły odrębne pozycje w rocznych planach łowieckich.

Sarna polna najliczniej w naszym kraju występuje w województwach wielkopolskim oraz sąsiednich. Sprzyja temu łagodniejszy klimat – zwłaszcza zimą, czyli w okresie szczególnie trudnym dla saren. Na zachodzie korzystnym zjawiskiem jest ponadto dominacja wsi o zwartej zabudowie, co zostało szczegółowo wyjaśnione miesiąc temu. Mimo takich sprzyjających warunków środowiskowych zagęszczenie wiosenne saren polnych w tej części kraju (na 10 terenach objętych badaniami) wahało się od kilku do kilkunastu osobników – średnio 7 na 100 ha pól.

Na polach żyje więc zwykle mniej saren niż w lasach zachodniej Polski, w których zagęszczenia oscylują od kilku do kilkudziesięciu osobników na 100 ha. W Puszczy Zielonka pod Poznaniem – odznaczającej się dużym zagęszczeniem danieli i jeleni oraz postępującą urbanizacją obrzeży lasu, a od kilku lat także obecnością wilków – spotkamy tylko 2 sarny na 100 ha lasu. Niewiele więcej saren żyje w zasiedlonej przez wilki Puszczy Noteckiej, odznaczającej się bardzo skromnym runem, a tym samym ubogą bazą żerową. Zdecydowanie odmienna jest jednak sytuacja sarny np. w północnej części RDLP Szczecin. Lasy rosną tam częściej na żyznych siedliskach i są nierzadko rozdrobnione, a tym samym odznaczają się długą granicą polno-leśną. Dzięki temu wiele saren może korzystać nie tylko z bogatego żeru w dnie lasu, ale także z roślin uprawianych na polach. Ponadto wilki kolonizują ten obszar od niedawna. W konsekwencji na początku obecnej dekady stwierdzono tam średnio 20 osobników/100 ha lasu. Jeszcze więcej saren żyje w niewielkich lasach śródpolnych, których wilki nie zasiedlają na stałe. Dla przykładu koło Czempinia wiosną inwentaryzuje się około 50 saren/100 ha lasu.

Odstrzał i migracje

Mniej liczne występowanie saren na polach aniżeli w lasach jest jedną z cech różnicujących dwa ekotypy tego gatunku. Małe zagęszczenia saren polnych – współcześnie stwierdzone na zachodzie kraju – były opisywane także w drugiej połowie XX wieku zarówno w Polsce, jak i w Czechach. Oznacza to, że jeśli w naszych łowiskach mamy powyżej średniej, czyli ponad 7 saren na 100 ha pól, to dalsze zwiększenie stanów liczebnych, np. przez ograniczenie odstrzału, jest mało prawdopodobne. W okolicach Czempinia, gdzie po redukcji jeleniowatych w latach 90., w początku XXI wieku ograniczono odstrzał mało licznych wówczas saren polnych, zagęszczenie w kolejnych latach wzrosło z około 4 do 8 osobników/100 ha, po czym się ustabilizowało.

Podziel się
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Inne ciekawe artykuły

Kynologia

Z psem w stadzie

Cóż z tego, że pies potrafi tropić, aportować, przeszukiwać teren i zna wiele komend porządkowych, ale… nie zawsze chce je wykonywać. Musimy sprawić, aby nasz

Polowanie i myśliwy

Leśne inspiracje

Rzeźby Eugeniusza Ochnio cenią nie tylko miłośnicy kultury łowieckiej, ale on ze swego dzieła nigdy nie jest w pełni zadowolony. Dlatego podejmuje nowe wyzwania. Inspirację

Opowiadanie

Dewizowiec w kanale

Jednym z najmilszych moich wspomnień łowieckich jest samotna wycieczka, którą odbyłem w pewien letni ranek do dalekiego rewiru, który porastał starodrzew, zwanego Lasem Nerkowskim. Wycieczka

Temat miesiąca

Zatrzymane w kadrze

Kolejna edycja naszego konkursu fotograficznego – organizowanego już od ponad 90 lat – została zakończona i przeszła do historii. Uczestnicy nadesłali 765 zdjęć, wśród których

Kynologia

Niematerialne dziedzictwo

Stowarzyszenie Miłośników Gończego Polskiego obchodzi swój pierwszy jubileusz. Zorganizowało w tym czasie ponad 30 dużych warsztatów dla tropowców i dzikarzy, podczas których przeszkoliło kilkudziesięciu przewodników